Dzień 3 – Bangkok – Pak Chong

Najpierw problem z zaśnięciem, a teraz z dobudzeniem się. Nie ma wyjścia, trzeba wstać by zdążyć na pociąg. Mam 2,5h zapasu i zaledwie 20 km do dworca kolejowego Hua Lamphong.  Alex wyjaśnił mi, którym autobusem najlepiej będzie pojechać oraz, że niektóre z nich są darmowe, a dokładniej opłacone przez ludzi płacących podatki (rzekomo wg. informacji umieszczonej na wybranych autobusach). Do takiego też wsiadłem. Linia 25 do dworca. Wszystko jest opisane po tajsku co dla mnie jest jak zaszyfrowane. Nie wiadomo dlaczego, ani jaki był tego sens ale po jakichś 20 min pokazano mi abym wysiadł. Niechętnie ale wysiadłem. Poczekałem więc kilka minut i znów znalazłem się na pokładzie autobusu nr 25 lecz tym razem musiałem uiścić opłatę za przejazd (6,5B). W sumie cały dojazd przez Bangkok zajął przeszło 1,5h.

Z zakupem biletu na dworcu Hua Lamphong nie mam problemu ponieważ tuż po wejściu podchodzi do mnie wolontariuszka  i oferuję pomoc w kupnie biletu. Po wyjaśnieniu jej dokąd chcę się udać wskazuje mi numer odpowiedniej kasy, gdzie mogę kupić swój bilet. Jadę do Pak Chong. Trzecia klasa, drewniane ławki (36B) i 5h jazdy z planowanych 4h. Czas upływa spokojnie i sennie, jestem lokalną atrakcją jako jedyny biały turysta w wagonie. Funkcję wagonu restauracyjnego pełnią ludzie kursujący tam i z powrotem ze swoimi produktami oraz ci stojący na stacjach.

Na dworcu w Pak Chong także jestem jedynym białym turystą i muszę sam sobie zorganizować nocleg. Do tej pory nie miałem potrzeby nic kupować poza biletami więc nie wiem jakich cen mogę się spodziewać w Tajlandii. Kilka minut później znajduję hotel z ceną 250B za dobę, która po krótkiej negocjacji spada do 215B. Pokój jak pokój. Pełno takich w Azji. Łóżko, szafka i łazienka z zimną wodą i lustrem.

Wieczór spaceruję wzdłuż głównej ulicy, wzdłuż rozstawionych straganów z wszelakim jedzeniem i robię rekonesans.

Toaleta w pociągu

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s