Dzień 8 – Chiang Mai – Pai

Rano mogę sobie wypocząć dłużej, ponieważ wszystkie busy do Pai są pełne ze względu na święto pełni księżyca i bilet udało mi się kupić dopiero na godzinę 14:30.

Ostatni spacer po mieście, podczas którego w jednej z bocznych uliczek zjadam Pad Thai za parę groszy. Jest to typowe tajskie danie składające się z makaronu mieszanego podczas gotowania (stir fry), przypraw oraz w zależności od wyboru mięsa, owoców morza, jajek.

Z hotelu zabiera mnie jeep, który po odebraniu wszystkich ludzi po drodze dowozi nas na stację benzynową, gdzie następuje przesiadka do busa. Chiang Mai od Pai dzieli około 80 km ale droga była wyjątkowo trudna do zniesienia ze względu na ponad 700 ostrych zakrętów, które znajdują się na tym odcinku. Szczęśliwie mój żołądek znosi to dzielnie ale wysiadam z ogromnym uczuciem ulgi.

Nocleg znajduję po drugiej stronie rzeki, po przejściu bambusowego mostu w ośrodku z bambusowymi bungalowami do wynajęcia (100B). Chatki są skromnie wyposażone. W środku znajduje się jedna żarówka, łóżko z dziurawą moskitierą i coś co służy za łazienkę.

Samo Pai jest malutkie i jednocześnie turystyczne. Wszędzie pełno restauracji, które dziś alkoholu nie sprzedają z powodu wspomnianego wcześniej już święta pełni księżyca. Ulice pełne są spacerujących turystów i przenośnych straganów sprzedających naleśniki bądź herbatę nalewaną do wnętrza bambusa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s