Dzień 32 – Kota Kinabalu

Rano wymeldowaliśmy się z Ianem równocześne, z tym, że ja wracałem do Kota Kinabalu by kupić bilet na autobus do Brunei, a on jechał na drugi koniec wyspy, żeby następnego dnia zdążyć na samolot do Kuala Lumpur I Melbourne. Na parkingu przed parkiem złapałem busa – jechał pusty i umówiłem się z kierowcą, że zapłacę tyle ile wyniósł mnie bilet w poprzednią stronę.

Zameldowałem się ponownie w tym samym hostelu, dostałem ten sam pokój i to samo łóżko. Spotkałem się ponownie z Jane, a resztę dnia spędziłem spacerując po okolicy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s