Dzień 9: Jervis Bay

Po opuszczeniu Meroo Camp Site kontynuujemy jazdę na północ w stronę Jervis Bay.  Zwiedzanie rozpoczynamy od Terytorium Jervis Bay – jest to obszar wykupiony przez rząd federalny od rządu Nowej Południowej Wali, by zapewnić Australijskiemu Terytorium Stołecznemu dostęp do morza. 90% powierzchni należy do plemion aborygeńskich, które pobierają opłaty od zwiedzających (11AUD).

Przy wjeździe dostajemy mapę dla lepszej orientacji. Odwiedzamy po kolei wszystkie ciekawe miejsca, a są to głównie plaże. W jednym z miejsc piknikowych są dostępne prysznice z ciepłą wodą oraz można rozbijać namioty, więc decydujemy się tam przenocować po uprzednim zrobieniu zakupów. Na kolację kupujemy mięso kangura, które grillujemy na jednym z wielu grilli ustawionych w okolicy. Drewno jest już oczywiście przygotowane i nie pozostaje nic innego jak je podpalić. Z mięsa kangura robimy hamburgery w bułkach z pomidorami, serem, papryką i cebulą. Moim zdaniem w smaku przypominają zwykłe mięso wołowe jakie zwykle podaje się w hamburgerach.

Gdy tak siedzimy, obok nas chodzą walabie i próbują podkraść coś do jedzenia. Zresztą zwierzyny nie brakuje, szczególnie jeśli chodzi o ptaki (kakadu, kokabura, kolorowe lorysy górskie), które latają i hałasują nam nad głowami, a co poniektóre też kombinują jakby coś nam podkraść.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s