Dzień 14: Waterfall Way – Byron Bay

Chmury, które nadciągnęły wieczór nad okolicę rano zniknęły prawie całkowicie. Pozostała tylko delikatnie parująca nad polami mgła. Jako, że jesteśmy dopiero na początku Waterfall Way to wiele wodospadów jest dopiero przed nami.

Odwiedzamy więc Dangar Falls, Ebor Falls i Wollombi Falls (jeden z najwyższych w Australii). W pobliżu tego ostatniego decydujemy się na parokilometrowy spacer ścieżką przez las i wzdłuż wąwozu.

Do Armidale podjeżdżamy zatankować i wracamy tą samą drogą, tyle że za Ebor odbijamy z głównej drogi na bardziej lokalną. Kolejny dzień serpentyn, zakrętów i jazdy po górach. Taka jest cała Australia. Albo długie, proste odcinki ciągnące się wzdłuż pół i farm albo zakręty po lesie deszczowym lub górach.

Mijamy Grafton i wjeżdżamy ponownie na Pacific Highway. Późnym popołudniem docieramy do Byron Bay. Przylądek Byron jest najbardziej wysuniętym punktem kontynentalnej Australii.

Wstępujemy na plażę pełną surferów oczekujących na wymarzone fale, kręcimy chwilę po okolicy i zastanawiamy co dalej robić. W końcu decydujemy się pojechać na kemping, rozbić pospiesznie namiot i wrócić przed zachodem słońca na przylądek, na którym stoi latarnia morska by porobić trochę zdjęć i nakręcić jakieś filmy.

Wydaje się nam, że zaczęły się właśnie wakacje, ponieważ pełno młodych ludzi w różnym wieku kręci się po całym miasteczku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s