Wiza do Uzbekistanu

Otrzymanie wizy do Uzbekistanu nie jest trudne, aczkolwiek wymaga trochę czasu i środków.

Przede wszystkim, do uzyskania wizy potrzebne jest zaproszenie. Wyrobić je można poprzez jedno z wielu biur turystycznych operujących w krajach Azji Środkowej. Zaproszenie warto Należy wypełnić wniosek podając wszystkie szczegółowe informacje, załączyć zaświadczenie z miejsca pracy i podpisać oświadczenie, że w przypadku odmowy wydania zaproszenia (szczególnie dotyczy osób starających się o wizę poza krajem zamieszkania) nie przysługuje nam prawo zwrotu środków.

Koszt zaproszenia to 70€ lub 70$. Z racji podobnego kursu i niższej prowizji wolałem Euro. Po około dwóch tygodniach otrzymałem mailem zaproszenie wraz z wypełnionym wniosek wizowym, gotowym do złożenia. Oczywiście wniosek mogłem sobie złożyć inny, byleby daty pobytu w Uzbekistanie mieściły się wewnątrz dat z zaproszenia. Zaproszenie jest ważne tylko w kraju, który wybraliśmy wyrabiając zaproszenie.

  • zaświadczenie z miejsca pracy,
  • zaproszenie,
  • wniosek wizowy (2 egzemplarze)
  • paszport,
  • ksero pierwszej strony paszportu,
  • dwa zdjęcia,
  • dowód wpłaty.

Mając to wszystko można udać się do ambasady celem złożenia wniosku. Ja nie składałem go osobiście ale wykorzystałem pełnomocnictwo notarialne, które i tak musiałem załatwić aby nie musieć osobiście odbierać wizy z ambasady Kazachstanu. Nie wiem czy jest to formalne wymagane czy aplikować o wizę mogą za nas osoby trzecie.

Po złożeniu wniosku należy się udać do banku (w tym przypadku pobliski oddział ING), wpłacić 70 USD (za dwutygodniową wizę turystyczną) i z potwierdzeniem wrócić do ambasady. O dziwo wiza była od razu gotowa do odebrania.

Uzyskanie wiz do krajów byłego ZSSR jest czasochłonne, wymaga wielu wniosków, druków, formularzy, zaproszeń, zaświadczeń i nie wiadomo czego jeszcze ale w gruncie rzeczy, jeśli się do tego dobrze przygotuje to nie taki diabeł straszny, a warto wszystko załatwić samemu by uniknąć wysokich kosztów pośrednictwa.

Reklamy

Wiza do Tadżykistanu

Kraje Azji Środkowej, tzw. popularne „stany” z roku na rok kuszą co raz większą rzeszę podróżników wszelkiej maści. Linie lotnicze oferują tanie bilety czyniąc kraje byłego ZSSR łatwo i tanio dostępnymi.

Z dostaniem się jednak do większości z nich jest utrudnione ze względu na wymóg posiadania wizy. Obecnie można uzyskać wizę „on arrival” na lotnisku w Duszanbe, jednakże ja opiszę procedurę aplikowania o wizę bezpośrednio w ambasadzie.

Pierwszą trudnością jest fakt, że najbliższa ambasada Tadżykistanu znajduje się w Berlinie lub Wiedniu. Ja zdecydowałem się na tę drugą. Nie wiem dlaczego, może dlatego, że na stronie internetowej były wszystkie informacje w języku angielskim jak również temu, że za pierwszym razem udało mi się tam również dodzwonić i dopytać o to, czego nie wiedziałem. Poza tym w razie czego do Wiednia miałbym bliżej niż do Berlina.

Co potrzeba do aplikowania o wizę:

  • paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od daty zakończenia wizy i z minimum dwoma wolnymi stronami,
  • jedno zdjęcie rozmiaru paszportowego,
  • wypełniony formularz (do pobrania w języku angielski, niemieckim lub rosyjskim ze strony ambasady),
  • kopia pierwszej strony paszportu (tej ze zdjęciem).

W moim przypadku potrzebowałem jeszcze zezwolenie na wjazd do Pamiru, więc w polu dodatkowe informacje wpisałem wszystkie siedem prowincji Górskiego Badachszanu. Koszt takiej ekstra pieczątki to 20€. Zapewne w Bishkeku, Ałmatach, Taszkiencie czy Duszanbe mógłbym uzyskać to taniej ale po pierwsze, nie chciałem już tracić czasu na dodatkowe formalności, a po drugie mógłbym nie uzyskać pozwolenia na cały okres ważności wizy tylko na 7-10 dni jak to mają w zwyczaju wystawiać.

W przypadku ubiegania się o wizę turystyczną do 45 dni nie jest wymagane zaproszenie tzw. „Letter of Invitation”, jednakże uzyskanie takiego obniża koszt wizy z 80€ do 20€.

Na rynku (azjatyckim) działa wiele agencji pośredniczących w załatwianiu LOI, więc napisałem do jednej z nich, z prośbą o wystawienie takiego listu. Podałem wszystkie dane osobowe plus podstawowe informacje o planowanej podróży, uiściłem opłatę (50€) i po niecałym tygodniu otrzymałem mailem LOI w formacie pdf. List był zaadresowany do ambasadora w Wiedniu zatem wnioskuję, że nie można już zmienić miejsca, w którym chce się aplikować.

Miałem zatem wszystko, czego potrzebowałem. Zmagałem się jednak wciąż z dylematem, w jaki sposób wysłać dokumenty oraz w jaki sposób zorganizować ich odbiór z ambasady na mój koszt. O ile to pierwsze nie jest trudne, o tyle w drugim przypadku rozpatrywałem m.in. opłacenie kuriera, który odbierze gotowy paszport. Inną opcją jest kupon pocztowy. Kosztuje to około 4,6 zł i umożliwia zagranicznemu nadawcy wymienienie go na znaczek pocztowy danego kraju. Suma sumarum zdecydowałem się po prostu włożyć 5€ do koperty. Napisałem przy tym również list po krótce objaśniający cel mojej podróży jak i przeznaczenie tych 5€. Całość wysłałem ubezpieczonym listem pocztowym.

Po około tygodniu podjąłem próbę kontaktu z ambasadą, ponieważ system pocztowy nie był w stanie odnaleźć mojej przesyłki. Na domiar złego telefon w ambasadzie przestał odpowiadać. Nie to, że nikt nie odbierał. Po prostu nie łączyło w ogóle. Na szczęscie w tym samym dniu dostałem maila z Wiednia, że wiza jest gotowa i wyślą ją nazajutrz.

Podsumowując, wizę do Tadżykistanu wraz z zezwoleniem na GBAO udało mi się otrzymać w ciągu 25 dni od dnia wysłania do momentu otrzymania paszportu.

Wiza

Wiza

Permit na GBAO

Permit na GBAO