1636 mil po złej stronie drogi

Ostatnimi czasy montowanie filmów idzie mi szybciej (nie do końca lepiej) niż pisanie, więc na blogu ląduje kolejny, trochę zaległy film – z Wielkiej Brytanii.
W ciągu miesiąca pokonaliśmy (wraz z Ewą do północnych granic Anglii, dalej sam) 2631 km (1636 mile) jadąc przez szkockie wyspy i odludzia, walijskie góry po angielskie wioski, w których po dziś dzień snuje się duch historii.

Miłego oglądania!

Reklamy